O mnie

Cześć, nazywam się Patrycja Jagieło,

Odkąd pamiętam, kiedy mnie pytali kim chcesz zostać, jak dorośniesz, nie chciałam być księżniczką czy lekarką, tylko mówiłam, że będę zajmować się zwierzętami... i choć wtedy wszyscy się śmiali i mówili, że to nie zawód i że jestem jakaś dziwna, ja chciałam tylko tego. 

Pamiętam, jak zbierałam kasę na pierwszego psa – od razu na grubo – dobermana o imieniu Demon, zawsze chciałam, żeby był wyszkolony, więc chodziła do parku, gdzie szkoliły się psy i podglądałam zza krzaków 😊, wtedy wszystko się zaczęło, bo już wiedziałam, że marzy mi się szkolić psy. 

Na szczęście dla mnie, od początku miałam poczucie misji, przygarniałam znalezione psy, szukałam im domu i choć w tamtych czasach moje podejście było czysto instynktowne i intuicyjne, to już wtedy wiedziałam, że psy doskonale wiele rzeczy wiedzą i rozumieją. 

Dalej swoją pasję chciałam poprzeć solidną wiedzę, więc ukończyłam kilka kierunków studiów (wydział zootechniki, wydział nauk o zwierzętach, wydział weterynarii) na SGGW w Warszawie, odbyłam dziesiątki kursów, szkoleń, konferencji, wykładów. Spędziłam setki godzin na analizach behawioralnych oraz przypadkach zachowań trudnych i klinicznych... 

A i tak mam wrażenie, że największą wiedzę dały mi godziny obserwacji psów, (ich wzajemnych interakcji, sposobów rozwiązywania problemów, radzenia sobie ze stresem) i przebywania razem z nimi. Dzisiaj z czystym sumieniem mogę powiedzieć po ponad 20 latach doświadczenia, że psy były i są moimi najlepszymi profesorami...od ponad 20 lat podążam za nimi i się ich uczę.  

Przez lata nauczyły mnie pokory, szacunku i jasnej komunikacji. Nie postrzegam się jako treser, behawiorysta czy szkoleniowiec, raczej jako babka od psów, która pomaga ludziom poznać i zrozumieć psi świat, przez co jedni i drudzy stają się szczęśliwsi......